• Dlatego dla domów z twardą wodą polecam zmiękczacz wody - fajna sprawa - zdecydowanie mniejsze zużycie proszku do pralki, lepiej domyte naczynia w zmywarce - bez dodawania soli , mniejsze osady na armaturze, nieosadzanie się kamienia na grzałkach ( czajnik czy pralka ). Woda zmiękczona to nie woda zdemineralizowana ( destylowana ). Oczywiście dobrze jest czasem popić mineralką, ale bez przesady. Jeżeli chodzi ci o to że w kolumnie jonowymiennej zastępowane są jony wapnia jonami sodu i będziesz miał za mało tych drugich to nie przesadzaj. Spożywając mleko, jogurty, sery nie będziesz miał niedoborów wapnia. Podobnie jeżeli nie przesadzasz z soleniem potraw i nie wypijasz dziennie wiadra wody to hipernatremia ( nadmiar sodu w organizmie ) ci nie grozi - nerki działają .P itolenie z tą wodą, jak z tą zmękczoną.A w naszym cywilizowanyk kraju deszczówki nie zaleca się ani do kąpieli ani do zmywarki, o jej piciu nie wspominając. We wszystkich artykułach, które kiedyś czytałam deszczówkę zalecano wyłącznie do mycia samochodu, prania w pralce i spłukiwania kibelków (to ten nasz deszcz to jakiś skażony...?)

    No chyba, że coś się zmieniło czyszczenie kanalizacji  wuko  odkąd się interesowałam tym tematem i już można myć się i zmywać naczynia deszczówką? Ktoś może ostatnio zgłębiał ten temat ?

    Wiele grup ludzi pije deszczówkę, z braku innego źródła wody (większosc wyspiarzy na wyspach koralowych - tam nie ma wód podziemnych) a minerały uzupełnia w diecie.


    votre commentaire
  • Też przejrzałam całą masę projektów, tygodnie nad tym siedziałam i ciężko, to fakt. Ale udało nam się. Mamy parterówkę, 125 mkw pow. użytkowej + 14 kotłownia + 35 garaż.Dyskusja jest jałowa, jak ta o jednej czy dwóch umywalkach w łazience. 

    Co kto woli, co dla kogoś jest priorytetem. Ja wolałam mieć więcej miejsca na ciuchy i szpargały niż zajmować pomieszczenie zwane pralnią...bez takich złosliwości, co do powierzchni uzytkowej, wiem co to jest a piszac o poddaszu chodziło mi o to że o powierzchni liczonej w 100% jest np. 90mkw, a biura projektowe podawają 50mkw, a podłogi trzeba jednak załozyc na 90mkw. ale to juz inna kwestia, którą niepotrzebnie poruszyłam

    oliwkawawa jaki masz projekt domu?

    Jeden woli spiżarnię bo robi dużo przetworów, inny musi mieć gabinet a jeszcze inny pokój do oglądania TV czy siłownię. Kwestia bardzo indywidualna.

    Na tych 125 metrach mamy 3 sypialnie, salon, kuchnię, spiżarnię, 3 garderoby, mini pseudo gabinecik, łazienkę dużą i małą. Kotłownia mega, i garaż też. Więcej nam nie trzeba. Jedyne czego nam zabrakło to gabinet z prawdziwego zdarzenia, ale to też udało się wygospodarować, małe bo małe, ale kąt do pracy dla męża będzie


    votre commentaire
  • Jak ja bym miał budować dom z poddaszem to też wolałbym parterówkę ale przy dwóch pełnych piętrach to nie jest źle. Jedynie to że po schodach trzeba gonić ale jak mało miejsca na działce to jedyna rozsądna opcja aby dom był piętrowy.  Parterowkę wybrałbym ze względów finansowych. Dom już dawno miałbym wykończony, a tak to się wciąż bujam.

    Podobny obraz

    Uważam, źe dom dwu piętrowy to najdroższa opcja. Małżonki kuzynka stawia dom podobny do Twojej konstrukcji i zakładał iż wyda na SSO 120k. Stawia go sam z pomocą rodziny, ostatnio przyznał mi się, że na tym etapie przekroczy budżet o 20k. Jeżeli buduje się domy o tej samej powierzchni to piętrowy zawsze będzie tańszy. Budowałeś to wierz ile było pracy przy fundamentach i dachu a w parterówce jest tego dwa razy więcej. Więc mylisz się sądząc że parterówka obniżyłaby Ci koszty. Ja myślałem że chodzenie po schodach Ci nie pasuje. 

    Przeglądam właśnie Twój dziennik i szukam jak rozwiązałeś kwestię WM czyli jak poprowadziłeś kanały do piętra domu i jak robiłeś izolację podłogi na piętrze pod podłogówkę bo to dla mnie bardzo ciekawe zagadnienia jeżeli chodzi o dom piętrowy.

    SSO to dopiero początek drogi, najgorszym, najdroższym etapem są prace wykończeniowe.


    votre commentaire
  • dom

    Na razie to co mogę to idzie na spłatę kredytów aby je jak najszybciej spłacić. Temu w działaniu do budowy domu mi się nie śpieszy bo jak spłacę wszystko za 2lata to będzie dobrze. Niestety niedawny remont łazienki i wymiana pieca zaś mnie zadłużyły i pozbyły drobnych oszczędności więc wiem już że w czasie się wszystko mi przesunęło. No chyba że uda się załatwić z sprzedażą działki o której kiedyś wspominałem to wtedy z tego spłaci się ten remont szybciej no ale to się zobaczy jak będzie. Szkoda że od początku odkąd postanowiłem z żona zamieszkać u teściowej nie myślałem o budowie domu bo pewnie bu już dawno temu stał. Trochę późno zacząłem to planować. W szkielecie zamiast tynków miałbym płyty gk a potem szpachlowanie.Wylewki niby nie trzeba na piętrze ale płyty osb trzeba przykręcić do belek stropowych i pomyśleć jakoś o tym aby akustycznie nie dudniło gdy będzie się chodzić na piętrze czy jak dzieci będą gonić. Czy szkielet czy nie to przy domu piętrowym i tak trzeba zwykłe okna otwierane aby je można było łatwo umyć. No chyba że można zamówić szyby z specjalną powłoką samo myjącą się ale wtedy to zaś koszty szyb większe.

    Podobny obraz

    Ale mimo wszystko to chyba nie opłaca się brać okien do samodzielnego montażu na taśmy bo wtedy na wszystko ma się większy VAT. Schody i w szkielecie i murowanym wyjdą finalnie podobnie. Ja i tak szkieletu jeszcze nie przekreśliłem a jedynie stwierdziłem że prawdopodobnie nie uda mi się zrobić standardu pasywnego z tym projektem więc nie mam ciśnienia aby go za wszelką cenę próbować uzyskać bo nawet nie wiem czy byłoby to możliwe. Skoro na poprzedni projekt domu piętrowego udało się uzyskać mi jakieś chyba to było 12-13kWh/m2 zapotrzebowania to dla tego projektu obecnego jak uda się uzyskać 20-30kWh/m2 to będę się cieszyć. Ten projekt mi się podoba ze względu na idealne jak dla mnie ułożenie na działce i że mimo piętra jest dość funkcjonalny i fajny. Przy okazji zajmie mniejsza powierzchnie działki.


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires